Świat zamarzł. *** Warszawa przypomina tę z “Lodu” Jacka Dukaja. Wszędzie jest biało, prawie się nie da oddychać i mnóstwo Lutych, jak znam życie, krąży po niebie. Spokojnie krążę sobie po mieście, oddycham przez dwie warstwy wełny, trę o siebie ręce, rozkoszując się chociaż momentami ciepła. W około nikogo, ludzie albo pozdychali, albo budują sobie [...]